a23Moja babcia w kółko powtarza, że telewizja to zło, szatan wcielony, gazet także nie toleruje już nie wspominając o Internecie ? to dopiero dla niej czarna magia. Radio ? Owszem, słucha radia, nie muszę chyba tłumaczyć i wskazywać tu konkretnej stacji. Wiadomo, jest starszą osobą, ale czy na pewno ma słuszne podejście do otaczającej nas zewsząd medialnej powłoki ? Podziwiam ją w pewnym stopniu, bo jak wiele osób potrafi teraz żyć i prawidłowo funkcjonować bez telewizji czy Internetu ? Ona jednak świetnie daje sobie radę nie korzystając w ogóle z tych cudów techniki. Jednak zastanawia mnie jej podejście i stosunek do mediów. Przecież media w dzisiejszych czasach dają nam tyle możliwości otwierają przed nami tyle nowych perspektyw, potrafią pokazać nam świat, pomóc, kiedy tego potrzebujemy, tak wiele jest plusów, które można przypiąć mediom. Dlaczego właśnie moja babcia, która swoje przeżyła i potrafiła sobie wykształtować na pewne sprawy własne zdanie, tak bardzo nie toleruje mediów ? Czy wyrządziły jej jakąś krzywdę ? Czym sobie zasłużyły na taką opinię starszej, spokojnej kobiety ? Będzie mnie to nurtowało prawdopodobnie jeszcze przez bardzo długo. Zapewne wiele osób młodszych od mojej babci wykształtowało sobie inną opinię, korzystniejszą dla środków masowego przekazu. Właśnie to mnie zastanawia, dlaczego dwa różne pokolenia patrzą na jedną rzecz z dwóch odmiennych punktów widzenia ? Być może nigdy nie będzie mi dane poznać odpowiedź i trzeba się będzie pogodzić z tym jak jest.